Dlaczego tak często mylimy chemię z kompatybilnością?

Wskazówki, które pozwolą ci rozwiać wątpliwości.

Jedną z najczęstszych pułapek randkowych, w którą wpadają ludzie jest mylenie chemii z kompatybilnością. Chemia ma tendencję do bycia główną rzeczą, na której wiele osób skupia swoją uwagę podczas pierwszych randek. Kiedy czujemy, że coś między nami kliknęło, wydaje się to być wyjątkowo ekscytujące, zwłaszcza jeśli ostatnie randki były bezbarwne, nudne i prowadziły do niczego.

Twoje wyobrażenie o tym, jak powinna wyglądać i jak powinieneś odczuwać chemię, ma duże znaczenie i odzwierciedla się w twoich randkowych wynikach.

Jeśli postrzegasz chemię jak przysłowiowe uczucie motyli w brzuchu lub za każdym razem liczysz na powalający efekt jest to dobry moment, żeby przewartościować definicję chemii i odpowiedzieć sobie na pytanie:

„Czego tak naprawdę szukam i co jest dla mnie ważne w kontekście związków?”

Nie zrozum mnie źle, cała początkowa faza ekscytacji niesie ze sobą niesamowite uczucia, ale jeśli bazujesz tylko na nich a ktoś z kim się spotykasz nie wywiera na Tobie piorunującego wrażenia przy pierwszym spotkaniu to z takim podejściem możesz przegapić wiele wartościowych rzeczy.

Jeśli na przykład ktoś wydaje ci się atrakcyjny i jednocześnie czujesz się przy nim spokojny, możesz błędnie zinterpretować uczucie spokoju jako uczucie znudzenia lub "braku chemii", podczas gdy w rzeczywistości może to oznaczać, że spotykasz się z kimś, kto jest dla ciebie zdrowym partnerem. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli jesteś przyzwyczajony do relacji, które sprawiają, że czujesz się jak na emocjonalnym rollercoasterze.

Pomyśl o chemii jak o lukrze na torcie. Tort składa się z różnych składników, które w kontekście związków określają twoją kompatybilność z kimś (np. Czy macie wspólne podstawowe wartości, cele, plany na przyszłość itd.).

Zamiast próbować ocenić, czy ktoś ma odpowiednie składniki, wiele osób ma tendencję do skupiania się na lukrze. Lukier dodaje miłego akcentu do tortu, ale jeśli tort ma brakujące składniki, nie ma znaczenia, ile lukru na niego nałożysz - w końcu nie będzie smakował dobrze ani nie będzie satysfakcjonujący.

Kluczem do tego, by nie wpaść w ten schemat jest zachowanie odpowiedniego tempa podczas umawiania się z kimś nowym. Zweryfikowanie priorytetów, szczerość ze sobą na temat swoich potrzeb w związku i rzeczy, których nie jesteś w stanie zaakceptować czyli tzw. dealbreakers. Obserwuj, zwracaj uwagę na szczegóły, daj sobie czas i przede wszystkim nie nakładaj na siebie presji wyniku.

Jeśli nadal nie jesteś pewien, czy mylisz chemię z kompatybilnością, poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które pomogą ci rozwiać wątpliwości:

1.Chemia, którą czujesz jest tak silna, że obezwładnia wszystko inne.

W takich okolicznościach trudno jest skupić się na wielu istotnych rzeczach i zachować trzeźwy ogląd sytuacji.

2.Jeśli próbujesz przekonać siebie, że ten związek będzie działał i ignorujesz rzeczy, które sprawiają, że czujesz się nieswojo bądź których normalnie byś nie zaakceptował - to znak, że możesz zakłamywać rzeczywistość, tym samym rezygnując z tego, co jest dla ciebie ważne w kontekście budowania związku.

3.Pomimo tego, że spotykacie się jakiś czas to nadal nie masz pojęcia, jakie są wartości i cele tej osoby i czy są one zgodne z twoimi. Nie rozmawiacie o rzeczach, które są dla was ważne, nie poznajecie się na różnych poziomach.

4.Wyobraź sobie, że spotykacie się na randce z zamkniętymi oczami i bez kontaktu fizycznego..

Jak myślisz? Czy nadal cieszyłbyś się z rozmowy z tą osobą? Czy nadal wydawałaby się tak interesująca jeśli kontakt fizyczny byłby poza zasięgiem? Odpowiedź na to pytanie może być znacząca.

5.Gdzieś, w przeszłości miałeś podobne uczucie. Ten mały głos w twojej głowie podpowiadał ci, że z tą osobą nie pasowaliście do siebie.. Owszem na początku było bardzo gorąco i ekscytująco, ale kiedy żar się wypalił, okazywało się, że niewiele was łączy. Pomyśl o swoich doświadczeniach w podobnych sytuacjach, kiedy traciłeś głowę na rzecz chemii odpychając od siebie wszystkie czerwone flagi.

To może być sygnał, który wysyła twoje ciało ponownie czując niepokój, który ty zinterpretujesz jako silną chemię.




Pamiętaj:

Ten tekst jest przeznaczony wyłącznie do celów informacyjnych i psychoedukacyjnych.

Nie może zastąpić terapii, psychologicznej porady, diagnozy lub leczenia.





241 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie