Oto zasada nr 1, która sprawia, że związki są udane.

Metoda Dr Johna Gottmana i Dr Julie Schwartz Gottman

Przez ostatnie 50 lat brali miłość pod mikroskop.

Jako psychologowie przebadali ponad 40 000 par, które miały rozpocząć terapię.

Sami są szczęśliwymi małżonkami od ponad 35 lat, więc wiedzą co nieco o udanych związkach.


Na przykład w badaniu laboratoryjnym byli w stanie przewidzieć z 94% dokładnością, czy małżeństwo będzie trwałe - po obserwacji par przez zaledwie 15 minut.

Według ich badań jednym z największych czynników decydujących było to, jak często para "zwracała się ku sobie” zamiast "odwracać się" od siebie.

O kim mowa? O światowej klasie naukowcach, doktorze psychologii Johnie Gottmanie i jego żonie doktor Julie Schwartz Gottman, którzy pomogli tysiącom par, a w których Instytucie obecnie mam przyjemność poznawać ich metody pracy i się z nich szkolić.


No dobrze więc o co konkretnie chodzi z tym "zwracaniem się ku sobie?”

Kiedy para zwraca się ku sobie, tworzy i odpowiada na to, co Gottmanowie nazywają „próbami połączenia".

Próby te mogą obejmować zakres od małych rzeczy, takich jak próba przyciągnięcia uwagi przez wołanie imienia partnera, do dużych rzeczy, takich jak prośba o zaspokojenie głębszych potrzeb.

Najszczęśliwsze pary są wystarczająco czujne, aby zauważyć, kiedy ich partner próbuje się z nimi ponownie połączyć i porzucają to, co robią w danej chwili (oczywiście jeśli to konieczne) aby poświęcić mu uwagę.


Oto przykład: Twój partner, scrollując swój telefon, zauważa:

„Wow, ale ciekawy artykuł".

(To jest to „próba połączenia”).

Możesz wtedy odpowiedzieć na jeden z 3 sposobów:

1.Zwracając się ku sobie - Dając mu uwagę i angażując się w jego próbę połączenia: "Ach tak? A o czym jest?”

2.Odwracając się od niego - Aktywnie ignorując lub po prostu nie zauważając jego próby połączenia, czyli wciąż piszesz maila, nad którym pracujesz, wpatrując się w swój ekran.

3.Przez zwrócenie się przeciwko partnerowi - Irytujące lub gniewne zamknięcie jego próby połączenia: "Nie widzisz, że próbuję pracować?".

Akt zwracania się w stronę partnera buduje przywiązanie i poczucie pracy zespołowej, co pomaga wzmocnić fundamenty trwałego związku.

Oczywiście, niemożliwe jest, aby zawsze zwracać się w stronę partnera i dawać mu uwagę, ale na pewno warto o tym pamiętać.

W badaniu laboratoryjnym Gottmanów pary, które pozostały razem przez co najmniej sześć lat, zwracały się ku sobie 86% czasu. Ci, którzy się rozwiedli, robili to tylko w 33% przypadków.

Jak możecie ćwiczyć zwracanie się ku sobie w związku?

Jeśli masz wrażenie, że zwracanie się ku sobie zanika lub zanikło w twoim związku - na początek nie martw się tym.

Podobnie jak w przypadku obracania dużego statku, może wystąpić opóźnienie, zanim korekta kursu, naprawdę zacznie się pojawiać.

Obracanie koła sterowego na początku tylko trochę, a potem trochę więcej zawsze jest widoczne i na pewno się opłaci :)


Poniżej trzy sposoby, aby to zrobić:


1. Zrób dla Was 10-minutową przerwę.

Wybierz czas, aby poświęcić trochę uwagi swojemu partnerowi, pamiętaj musi to być te wolne 10 minut kiedy jesteś w stanie słuchać i nie spieszyć się nigdzie.

Może to być rano, przy kawie przed pracą, lub wieczorem, po tym jak położysz dzieci do łóżka.

Zadaj partnerowi to proste pytanie:

"Czy jest coś, czego dzisiaj ode mnie potrzebujesz?".

Co zyskujecie zadając to pytanie?

Korzyść jest ogromna. W przypadku tego pytania wasi partnerzy na nowo mogą poczuć się przez was widoczni i ważni, ale również pozwala im to zastanowić się nad swoimi potrzebami i daje do zrozumienia, że chcesz być przy nich.

Daje im to również nadzieję, że jeśli stwierdzą, czego potrzebują, postarasz się odpowiedzieć twierdząco.

Podejmij prawdziwy wysiłek, aby spełnić potrzeby swojego partnera, czy będzie to:

"Potrzebuję przerwy od dzieci" czy "Chciałbym zjeść z tobą lunch".

No i pamiętaj o zasadzie wzajemności.

2. Podnieś grosze.

Tak jak podniósłbyś monetę lub banknot, gdybyś zobaczył go na ulicy, pomyśl o każdym potencjalnym momencie połączenia lub zaangażowania jako o czymś wartościowym, nawet jeśli wydaje się mały lub ulotny.

Z czasem grosze się sumują!


Zwracaj uwagę na zaproszenia do nawiązania kontaktu, które zazwyczaj są wyrażane poprzez:

  • Kontakt wzrokowy

  • Uśmiech

  • Westchnienie

  • Bezpośrednia prośba o pomoc lub uwagę

  • Mówienie "dzień dobry" lub "dobranoc".

  • Prośba o przysługę

  • Czytanie czegoś na głos do Ciebie: "Hej, posłuchaj tego..."

  • Wskazywanie czegoś na zewnątrz: "Spójrz na to!"

  • Wołanie twojego imienia z innego pokoju

  • Sprawianie wrażenia smutnego lub przygnębionego

  • Samodzielne fizyczne przenoszenie czegoś ciężkiego

  • Wyglądanie na sfrustrowanego


3. Nie poddawaj się jeszcze.

Twoja emocjonalna dostępność nie zawsze będzie się zgadzać z emocjonalną dostępnością twojego partnera. I to jest w porządku.


Oto jak sobie z tym poradzić:

Kiedy Twój partner podejmuje próbę aby się z Tobą połączyć , ale Ty nie możesz się zaangażować w tej chwili- Nie ignoruj jego prośby.

Po prostu wyjaśnij, krótko, dlaczego nie możesz być teraz dla niego dostępny np.:

"Bardzo chciałbym o tym posłuchać, ale muszę teraz zrobić [X].” „Czy możemy o tym porozmawiać po zakończeniu mojego spotkania?".

Kiedy natomiast Ty podejmiesz próbę, a partner na nią nie odpowie to pamiętaj, że jeśli nawet przegapi kilka twoich prób, po prostu próbuj dalej.

Ale jeśli jest to schemat, wskaż go: "Nie chcę być krytyczny, ale wyciągnąłem do Ciebie rękę. Zastanawiam się co takiego dzieje się teraz u Ciebie, że nie możesz odpowiedzieć?” (Może to być to, że jest zajęty, zestresowany lub przytłoczony itd.).


A co kiedy próba jest podejmowana w negatywny sposób?

Próba Twojego partnera może czasami brzmieć tak, jakby próbował on wszcząć walkę (np. "Nie przyszłoby Ci do głowy, żeby choć raz zrobić obiad, prawda?").

Wiem, że na początku może to wydawać się trudne, ale zignoruj negatywność i odpowiedz na ten głębszy, ukryty komunikat na przykład w taki sposób : "Rozumiem, że jesteś sfrustrowana i zmęczona. Chętnie zrobię obiad i dam Ci odpocząć".



Te praktyki pomogą Ci, i nieważne czy zaczynasz dopiero randkować i zastanawiasz się, co dalej, czy jesteś małżeństwem od 50 lat.

Wszystko, czego potrzebujesz, to chęć spróbowania.

Trzymam za Was kciuki :)




Pamiętaj:

Ten tekst jest przeznaczony wyłącznie do celów informacyjnych i psychoedukacyjnych.

Nie ma na celu i nie może zastąpić terapii, psychologicznej porady, diagnozy lub leczenia.



252 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie